Rozdział 1
*Oczami
Indiany*
Rano jak się
obudziłam była godzina 10:37. Cariba jeszcze spała, jak co dzień.
Zawsze
wstawałam pierwsza. Weszłam do łazienki. Po chwili poczułam zimne krople na mej
zaspanej jeszcze twarzy. Wytarłam je ręcznikiem. Trochę się obudziłam. Zeszłam na dół,
aby sobie coś
zrobić do jedzenia. Niestety, lodówka znów świeciła pustkami, co oznaczało, że musimy jechać na zakupy.
\Nie miałam
serca budzić tak słodko śpiącej Cariby, więc
pojechałam sama. W hipermarkecie pakowałam do koszyka
co popadnie. Zaczynając od mleka i jogurtów a kończąc na makaronie i jajkach.
Jak już wróciłam do domu, zaczęłam
wszystko rozpakowywać. Po kilku
minutach w drzwiach od kuchni zobaczyłam
strasznie zaspaną Caribe.
Cariba – głośniej
się nie dało?
Obudziłaś mnie no!
Indiana – Przepraszam no!
Cariba – dobra spoko. Co dziś robimy?
Indiana
– nie wiem co chcesz?
Cariba
– yyy idziemy na plaże?
Indiana
– spoko.
*Oczami Cariby*
Po
słowie Indiany poszłam do swojego pokoju, aby wybrać sobie jakieś ubrania, następnie do łazienki,
aby się umyć i
uczesać.
Założyłam na
siebie siwe spodenki i białą bokserę. Do tego czarne trampki i
małą torebkę sportową. Pod ubraniami miałam
oczywiście strój kąpielowy.
Do
torebki wpakowałam swój portfel i ręcznik jak i bieliznę na przebranie.
Jak byłam gotowa zeszłam na dół, gdzie
czekała na
nie Indi.
Cariba
– masz strój i ręcznik?
Indiana
– to będziemy
się kąpać? –
spytała ze zdziwieniem.
Od razu
pobiegła na górę.
Pewnie aby założyć strój i
spakować ręcznik. W Tym czasie ja
poszłam założyć swoje
trampki.
Jak
chciałam założyć
drugiego buta, Indi zeszła już gotowa na dół. Poczekałam chwile aż Indiana założy buty. Jak byłyśmy już gotowe poszłyśmy na plaże.
Nasze
standardowe miejsce było koło fajnego ratownika, ponieważ tam był zawsze cień, no i nie tylko.
*Oczami Matt’a*
Jak
szliśmy
spokojnie na plaże
zobaczyłem Caribe i Indiane.
Matt –
wiesz co mamy zrobić prawda?
Arturo
kiwnął tylko
głową. Podlecieliśmy po cichu do Cariby, złapaliśmy ją ja za nogi a Arturo za ręce i wrzuciliśmy do wody.
Cariba
– czy wy macie rozum czy tik taki?
Nie
wiedzieliśmy co
powiedzieć. Wiedzieliśmy
tylko, że tak
naprawdę nie
jest na nas zła. Zawsze tylko tak mówiła a tak naprawdę w głębi duszy się śmiała.
*Oczami Cariby*
Oni
oszaleli no! Jak się ich
wystraszyła. Ale haha szczerze przyznam, że to było śmieszne.
A miałam się obejrzeć. Ale
jakoś mi się nie chciało
odwracać głowy.
Gdy
usiadłam na
swym ręczniku
zaczęłam się śmiać z
nimi.
Cariba
– jednak macie tik taki hahahaha
Matt i
Arturo – noooo.
Po
praktycznie całym dniu poszliśmy do
domu. Matt oznajmił :
Matt –
wiecie, że dziś jest impreza? W tym
fajnym klubie więc się szykujemy!
Po tych
słowach myślałam w co
się ubiorę. Hmm… Postanowiłam założyć sobie
czerwone spodnie i białą bluzkę. Na imprezie przypomniało
mi się, że jutro do szkoły.
„Ajj
nie pójde sobie tam…” pomyślałam. Do
domu wróciłyśmy dopiero o 4:39. Bez
przebierania położyłam się spać.
Byłam padnięta. Nie chciało mi się nawet wstawać do
szkoły. Na
kacu nie pójdę,
bo już mam
takie małe
usterki w szkole to lepiej wole zostać. I tak w piątek zakończenie roku to tam.
*Oczami Indiany*
Nie
miałam w ogóle siły. Jak zawsze po imprezie strasznie mi się chciało pić. Gdy
się już położyłam zasnęłam.
Obudziłam się dopiero o godzinie 13:46.
Cariba nadal spała, ponieważ w całej domu
jej nie było. Wstałam i zrobiłam
sobie opóźnione śniadanie. Znów duuuużo piłam. Włączyłam na
vive.
Akurat
lecieli 1D. Tańczyłam jak
głupia.
Wzięłam jak
zwykle a na ful. Przypomniało mi się, że za niedługo ja
ich zobaczę na żywo!
*Oczami Cariby*
Jak
wstałam była godzina 14:17. Poszłam do ubikacji. Zeszłam na dół.
Oczywiście
wypiłam z 30
szklanek wody. Pić mi się
strasznie chciało. Dobrze, że nie
mają
nauczycielki dzienników.
Nie
wiem co by było, gdybym miała iść dziś do szkoły.
Pewnie bym miała przerąbane.
Po chwili podleciała do mnie Indiana, która zaczęła do mnie wrzeszczeć :
Indiana
- „ Kumasz to, że za
kilka dni spotkamy One Direction?!”
Cariba
– Co?!!!!
Indiana
– Nooooooo!
Zaczęłyśmy skakać jak głupie.
Ja oczywiście miałam
nadzieję, że coś za rapują.
________________________________
Kolejny rozdział jeśli będą 4 komy : )
Dodawajcie do obserwatorów : )
Również to zrobie : )
A jesli jestecie
to komentujcie : )
Ej, podoba mi się : )
OdpowiedzUsuńMyślałam, że nie przypadnie mi do gustu, ale przeczytałam i spodobało mi sie. I tak jak napisałam na Twoim fotoblogu, przeczytałam z nudów i wcale nie żałuję :)
Haha dziękuję <3
UsuńPodoba mi sie ! Wszystloe twoje opowiadania czytałam. xD
OdpowiedzUsuńDzięki : *
UsuńMiło : )
Fajnie się czyta, także możesz informować mnie na gg?
OdpowiedzUsuńJakbyś nie wiedziała, to ja Gabi xd :)
Zapraszam do mnie :*
Super :)
OdpowiedzUsuń