Rozdział 2
*Indiana*
Ona
znów o tym rapie . Ale co prawda to prawda. Rap jest nawet spoko, c
hodź i tak nie pobije One
Direction. Ale 1D mogą
coś za rapować . I powiem
szczerze, ze wychodzi im to świetnie
.
Z Weroniką znów
postanowiłyśmy iść na plaże .
Indiana
– Ejj Cariba może
pójdziemy jutro do szkoły co ?
Cariba
– hahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahhahah dobra jesteś ! Przecież dzienników nie
ma . A jak ja zdaje już to
nie, ja nie ide .
Indiana
– nie no ja może pójdę .
Cariba
– jak chcesz . Ja nie ide .
Gdy
usiadłyśmy nad
brzegiem morza, pomyślałam znów o
Hazzie .
*Cariba*
Hohoho
miałam świetny
plan ! Jak pójdziemy na koncert One Direction to gdy Zayn będzie koło mnie
przechodził to wsadzę mu
kartkę z moim
numerem do kieszeni
.
Ciekawe czy zadzwoni . Ołł ale by było świetnie
. Ciekawe czy się ogoli
na swój występ . Hmmm . Oby coś za rapowali no !
Ale
najważniejsze
jest to abym ich w ogóle zobaczyła . Jak będę na ich
koncercie to chyba oszaleję !
Tak myśląc położyłam się i nawet nie wiem kiedy
zasnęłam .
Obudziłam się jak był wieczór .
Dobrze, że
Indiana wcześniej
rozłożyła
parasolkę,
ponieważ bym się chyba spaliła na
tym słońcu . Trochę później po przebudzeniu weszłam do
wody . Ahhh jak było fajnie .
Czułam
jak zimne kropelki wody padają na moją rozpaloną skóre .
Gdy miałam już wychodzić, pomyślałam, że wskoczymy z Indianą do jakiegoś baru, na małego
drinka .
Cariba - Ej masz ochotę na małego drinka ?
Indiana
– po wczorajszym ? Oszalałaś ?
Cariba
– tylko pytam . Ja mam . Pójdziesz ze mną czy tu
czekasz ?
Indiana
– Czekam
Cariba
– to okej . Chcesz może jakąś wodę .
Indiana
– może być .
Po
kilku minutach wróciłam z moim drinkiem i Indri wodą . Usiadłam i zaczęłyśmy pić .
Tego mi
było trzeba . Trochę zimnej
wody i trochę
zimnego napoju . Gdy wypiłyśmy już swoje napoje, zaczęłyśmy się powoli zbierać .
Za 10 minut byłyśmy już w domu. Poszłam się wykapać . Prysznic zajął mi 45 minut
.
Zresztą jak
zwykle . Następnie
wysuszyłam
powoli włosy .
Zajęło mi to
z 15 minut, plus 10 minut układania grzywkę . Gdy się położyłam była
godzina 23:15 . Jakoś nie byłam
jeszcze aż tak zmęczona weszłam na
trochę na
laptopa . Posiedziała trochę i zeszłam .
Nawet szybko zasnęłam .
Rano obudził mnie jakiś szum z
kuchni . Zeszłam powoli, jeszcze zaspana . Była to Indiana szykująca się do szkoły .
Cariba
– jednak idziesz ?
Indiana
– tak . Ty tez byś mogła .
Cariba
– hahaha nie ! Mogłaś to
robić trochę ciszej . Nie obraź się, ale teraz ide się położyć dalej,
zamknij tylko drzwi na klucz .
Weszłam
na górę i znów zasnęłam . Obudziłam się po 13:29 . Indi jeszcze
nie było w
domu . Zapomniałam ile miałyśmy dziś lekcji . Więc za bardzo nie wiedziałam
o której Indiana będzie .
Nie
wiedziałam za bardzo po co ona poszła do tej szkoły, lecz jeśli chciała no to
proszę . Ja,
za nim ona przyszła zrobiłam sobie płatki czekoladowe z zimnym mlekiem i
poszłam obejrzeć telewizję . W tv
jak zawsze nic nie było ciekawego . Gdy chciałam przełączyć na
inny kanał do domu wleciała z piskiem Indiana .
Ja – co
jest ?
Indiana – aaaaaaa ! przełożyli koncert One Direction ! Kumasz
? Będzie za
2 dniiiiiiiiii !
Ja –
coooo ? ! o matko dzwonie do chłopaków !
*abonent
czasowo niedostępny .
Prosimy zadzwonić później*
Ja –
kurrr ! Mają wyłączne telefony !
Indiana
– nie wiesz, że u
nich to częste ?
Ja – no
wiem . Dobra daj mi skończyć płatki
!
Po
chwili znów usiadłam na kanapie i zaczęłam jeść swoje płatki . W
ciąż nie
wierzyłam, że spotkam chłopców .
*Chwile
potem*
Ja –
ejj dostałam sms’a od Matt’a !
Indiana
– czytaj !
„Cześć
dziewczyny ! mamy dla was może złe, a może dobre wieści . Więc jak wiecie Artura babcia mieszka w
Los Angeles . Dostaliśmy zaproszenie na całe
wakacje do niej ! Więc nas nie zobaczycie przez całe
wakacje . Może przyjedziemy w połowie.
Zaraz wylatujemy z kraju . Kochamy was ! Pa ! Miłego
imprezowania głupki <3 „
Co za debile ! – pomyślałam !
Wcześniej nie mogli tego powiedzieć . Ale chociaż będzie
spokój . Ale nie, bo z nimi coś się działo a tak to ? No już
sama nie wiem. Ale to mi nie popsuło humoru, który mi towarzyszył,
gdy się dowiedziałam, że za 2 dni poznam
chłopców ! Ciekawe czy uda mi się mój
plan !
Oby ! Będę bardzo szczęśliwa .
________________________________
Były 4 komy to jest i rozdział : )
Kolejny rozdział jeśli będzie 6 komów : )
Miłego <3
Jak już tu jesteś i to czytasz
to skomentuj : )
Fajny :)
OdpowiedzUsuńsuper rozdział ..no boski
OdpowiedzUsuń